— I jaka nadzwyczajna we wszystkim harmonia! —

(Pan Premier myśli filozoficznie)

— Przecież nie widzi chyba niewidomy!

Przez to, że węglarz jest brudny i czarny,

Jaśniej i bielej wyglądają domy.

(Zdaje się nawet jakiś myśliciel już to rzekł.)

I czym by było np. resorne landau,

Gdyby nie było wcale trzęsących dorożek?

Albo czy kwitłyby tak pięknie drzewa,

Gdyby zbrakło na świecie zwyczajnego... gnoju... —