— Ona mnie okradła!... —

— Co-o?.. Kto pana okradł? Gdzie pana okradli?!

— Pijany! Wariat!...

— U nas jeszcze nie było wypadku... —

Ucichło. Ucichło.

W czarnej nocy gdzieś dzwonił telefon:

— Halloo! Dziewiąty komisariat... —

5.

Deszcz mży. Zacina.

Chłodny. Miarowy.