I gażę chciałem we frankach,

I noc miała piersi wypukłe,

Jak pierwsza moja kochanka...

A wieczór byłem maleńki...

Płakałem w kąciku do rana

O smutnej niebieskiej Pani

Z oczami jak ipecacuana...

Morga

Przyjechali czarną, zamkniętą karetką.

(Był wieczór... jesienny wieczór...