Zalatuje harmonia. Wesoło.

Deszcz ścieka...

Eh, dola!...

Płacze, beczy harmonia z daleka.

Przyśpiewuje.

— Poszła dzjeucha do miasta.

— Um-ta-ta. Um-ta-tà-ta-ta.

— Powróciła brzuchata.

— Um-ta. Um-ta. Um-ta-ta-tà.

— Oj ty wodo, wodo czarna,