Wynosili coś przez drzwi...

Miękkie kroki wchodzą w dywan...

Krzywy pajac, biedny klown,

Głupi rycerz Beatryczy

Twarz wykrzywił zło, jak faun,

Na podłodze siadł i KRZYCZY...

Jak chcesz wrzeszczeć — ciszej wrzeszcz!

Przyjdą ludzie!... Światła wniosą!...

Pada deszcz. Pada deszcz.

Monotonnie. Capricioso.