co pokryła kra ją,
ponoś chłopy panów biją,
piłami ich krają.
Już mi w nóżkach drzazg jak os tkwi,
krwawi rana, gwóźdź gdzie,
a tam pono krwi po kostki
w każdziuteńkiej bruździe.
Jedną drogę Bóg nam zdarzył,
co ją miedzą skracasz.
Powidzcież mi, gospodarzu,