Zdaje się, że Popiel panował naprawdę i chciał rządzić samowładnie, a kmiecie opierali się temu i domagali się wieców. Od niezgody doszło do wojny. Ale jakież to myszy zagryzły Popiela?

Jedni mówią, że to ród Myszków stanął na czele walczących; otoczono Kruszwicę, Popiel schronił się na wieżę i tam umarł głodową śmiercią.

Inni znów przypuszczają, że Kruszwicę oblegli rozbójnicy morscy, zwani Myszami, ponieważ napadali bardzo licznie na niewielkich łodziach. Kmiecie nie pospieszyli na ratunek księciu, który uciekł na ową20 wieżę i tam prawdopodobnie umarł z głodu.

Jedno i drugie przypuszczenie jest tylko niepewnym domysłem, przez który chcemy odgadnąć, kogo owe myszy oznaczają. Prawdy — naturalnie — nikt nie wie.

Napady drobnych rozbójników morskich zdarzały się wtedy często, ale czy o nich mówi to podanie?

Ignacy Krasicki21, znany bajkopisarz, napisał przed stu laty żartobliwy poemat o myszach i Popielu, pod tytułem Myszeis.

Piast

Podczas rządów Popiela niedaleko Kruszwicy miał własną zagrodę zamożny kmieć Piast, kołodziej22.

Szanowali i kochali go sąsiedzi, bo chętny był do rady i pomocy, uczynny dla każdego, mądry i gospodarny.

Oprócz chaty i roli miał dużą pasiekę, która dostarczała mu miodu i wosku. Zarabiał także kołodziejstwem, więc pracy miał niemało, lecz i dostatek wszystkiego. Dobra żona Rzepicha pomagała mu w gospodarstwie, a wesołe i zdrowe dzieci stanowiły szczęście rodziców.