Piękności starożytnym narodom nieznane:

Twarze, strawione rakiem, który serca toczy,

Rzekłbyś, chorobliwości jakiś wdzięk uroczy;

Lecz wymysły, stworzone przez Muzę późniejszą

Nigdy w schorzałych rasach podziwu nie zmniejszą,

Jakiego młodość ludzka jest przedmiotem godnym:

Święta, pełna prostoty, o czole pogodnym,

Młodość z okiem przejrzystym, jak wodne kryształy,

Co nie troszczy się o nic, tylko na świat cały

Zlewa jak niebo — błękit, jak ptak śpiew, woń — kwiaty,