Co statek gnębią;
Wiatr cichy, to znów burze mię kołyszą,
Nad czarną głębią;
Lub cisza morska — to zwierciadło raczej
Mojej rozpaczy!
Co statek gnębią;
Wiatr cichy, to znów burze mię kołyszą,
Nad czarną głębią;
Lub cisza morska — to zwierciadło raczej
Mojej rozpaczy!