A po szpitalach, na swej śmiertelnej pościeli

Mrący w napadach czkawki żegnali się z życiem.

Rozpustnicy wracali złamani użyciem.

Jutrzenka, drżąc pod falą zielono-różaną,

Podnosiła się z wolna nad pustą Sekwaną,

A Paryż — ten wyrobnik stary — na roboczy

Dzień — zbierał swe narzędzia i przecierał oczy.

Przypisy:

1. zwarzyć — uwarzyć, ugotować. [przypis edytorski]