Dał ci tę wzniosłą rolę kołyszącej niani?

Morze, rozległe morze, ukój nasze znoje.

Ach, unieś mię, wagonie! porwij mię, fregato!

W dal! w dal! Tutaj z łez naszych tworzą się bagniska,

A serce, smutne nie raz — nieprawdaż, Agato?

Szepcze: precz stąd, gdzie wyrzut, zbrodnia, gdzie ból ściska!

Ach, unieś mię wagonie! porwij mię fregato!

Jak wy daleko, raje wonne i pogodne,

Gdzie radość, miłość kwitną pod jasnym błękitem,

Gdzie wszystko, co się kocha, jest kochania godne,