— Jest mi tak nienawistne, jak tobie Bóg.
— Eh, cóżże więc kochasz, zadziwiający cudzoziemcze?
— Miłuję obłoki... obłoki sunące... ot tam... przedziwne obłoki!
— Jest mi tak nienawistne, jak tobie Bóg.
— Eh, cóżże więc kochasz, zadziwiający cudzoziemcze?
— Miłuję obłoki... obłoki sunące... ot tam... przedziwne obłoki!