Wspaniale! Zachwycająco!

— Co to dziś mamy za dzień? — zapytał przez okno małego chłopca w odświętnym ubraniu, który zatrzymał się przed oknem może dlatego, żeby się Scrooge’owi przypatrzeć.

— Co? — mruknął chłopiec mocno zdziwiony.

— Pytam, jaki dzień dziś mamy, mój chłopaczku — powtórzył Sorooge.

— Dzisiaj? Oczywiście Boże Narodzenie — odparł chłopiec.

— Boże Narodzenie? — szepnął Sorooge. — Więc go nie straciłem. Duchy dokonały wszystkiego w ciągu jednej nocy. Rozumie się, że mogą one robić wszystko, co im się żywnie podoba. Kto by o tym śmiał wątpić. Wiadomo, że są wszechwładne. Hej! Pójdź tu bliżej, miły chłopaczku!

— Czego pan sobie życzy?

— Czy wiesz, gdzie jest sklep z drobiem? Z bitym drobiem? O tam, na rogu drugiej ulicy.

— Wiem. Znam doskonale ten sklep.

— Mądry chłopak! — szepnął do siebie Scrooge. — Inteligentny chłopak! Bardzo roztropny chłopak.