554. mamże — konstrukcja z partykułą -że nadającą znaczenie pytania retorycznego; inaczej: czy mam, czyż mam. [przypis edytorski]
555. onegdaj (daw.) — przedwczoraj. [przypis edytorski]
556. wnosić (daw.) — wnioskować, sądzić. [przypis edytorski]
557. hipokryta — człowiek, którego postępowanie cechuje hipokryzja, czyli udawanie, obłuda, fałsz, dwulicowość: głośne (czasem ostentacyjne) przyznawanie słuszności pewnym zasadom postępowania i normom moralnym przy jednoczesnym niestosowaniu się do tych zasad i norm w działaniu; niespójność taka w przypadku hipokryty jest zamierzona i obliczona na konkretne korzyści (materialne, społeczne, polityczne itp.). [przypis edytorski]
558. omieszkać — wstrzymać się od zrobienia czegoś; zaniedbać zrobienia czegoś. [przypis edytorski]
559. nie podobna (daw.) — nie (jest) możliwe; nie można. [przypis edytorski]
560. miałażby — konstrukcja z partykułą -że nadającą znaczenie pytania retorycznego; inaczej: czy miałaby, czyż miałaby. [przypis edytorski]
561. Koriolan, Gnejusz (a. Gajusz) Marcjusz (łac. Gnaeus Marcius Coriolanus) — postać na poły legendarna, której historia (opowiedziana przez Liwiusza, Plutarcha i in.) wiązać się miała z początkami państwa rzymskiego; przydomek „Coriolanus” zyskał sobie na pamiątkę tego, że dzięki swej odwadze i zdolnościom strategicznym walnie przyczynił się do zwycięstwa Rzymian nad plemieniem Wolsków w 493 p.n.e. i zdobycia miasta Corioli; dwa lata później został wezwany przed sąd ludowy, gdy w obliczu głodu zaproponował rozdzielenie dostaw zboża z Sycylii w zamian za cofnięcie pro-plebejskich uchwał senatu z 494 r. p.n.e. (jego stanowisko polit. koncentrowało się wokół ochrony praw patrycjuszy, był m.in. zwolennikiem likwidacji instytucji trybunów); nie stawił się przed sądem, został skazany zaocznie i udał się na wygnanie: schronił się wówczas właśnie u Wolsków, a następnie wraz z tymi, których niegdyś zwyciężył jako dowódca rzymski, najechał Lacjum i oblegał Rzym; chcąc go przebłagać, by odstąpił od oblężenia, senat dwukrotnie wysyłał do niego posłów, a trybuni unieważnili swój wyrok banicji; Korolian pozostał nieczuły na wszelkie pojednawcze gesty, dopiero gdy z poselstwem wyprawiono kobiety, w ich liczbie jego żonę i matkę, na widok tej ostatniej poniechał chęci zdobycia miasta i wycofał wrogie wojska; swej matce Weturii, która postawiła go przed alternatywą: albo jest jej synem albo wrogiem, miał odrzec, że uratowała Rzym, lecz zgubiła syna; postać Koroliana funkcjonowała jako znak niezłomności przekonań politycznych (w sensie obrony wartości konserwatywnych) i bezgranicznej miłości synowskiej zarazem. [przypis edytorski]
562. włoży (...) rękę do ognia — ten popis męstwa oraz hartu ducha przypisywany jest (mianowicie przez Liwiusza) legendarnemu bohaterowi rzymskiemu, Gajuszowi Mucjuszowi; Gaius Mucius Cordus za wiedzą senatu podjął się zamordować króla etruskiego Porsennę oblegającego ze swą armią Rzym w 508 p.n.e.; gdy omyłkowo ugodził zamiast króla jego sekretarza (zmyliły go wykwintne szaty perskiego urzędnika), został schwytany i postawiony przed sądem: włożył wówczas prawą rękę w ogień, by dowieść, że nie są mu straszne tortury ani śmierć i że jest gotów zginąć z ręki wroga z tą samą odwagą, z którą zamierzał wroga swego pozbawić życia, a także by ukarać się (swą rękę) za pomyłkę podczas zamachu; tak wielkie męstwo zrobiło na Porsennie wielkie wrażenie, puścił więc wolno zamachowca; Gajusz Mucjusz nosił zaś odtąd z chlubą przydomek Scewola (łac. Scaevola), tzn. Mańkut. [przypis edytorski]
563. jakem się wziął — inaczej: jak się wziąłem (konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika). [przypis edytorski]