W ogromny chór,

A które przecie są — ciszą.

Rozwarłszy słodkie oczy jutrzennemu ranu

Młoda i boska Ewa

Obudziła się w Panu,

A jako sen cudowny świat u nóg jej śpiewa.

I wyrzekł Pan: «Idź, dziecię,

W drogę nieznaną

I każdej rzeczy stworzonej na świecie

Daj miano».