Ścichł wszelki szmer, i wszystko wokół słucha,

Gdy z pierwszą gwiazdą — Ewa,

Wznosząc oczy do sennych obłoków łańcucha —

Śpiewa.

Ciche, półsenne, modlitewne,

Pełne ekstazy,

W ciszy i woni śpiewne

Powtarza drżące wyrazy,

Które stworzyła dziś na Boży zew:

— «To, co pierzcha, to, co tchnie, to, co leci.» —