Moja ojczyzna

Kto mi powiada, że moja ojczyzna:

Pola, zieloność, okopy,

Chaty i kwiaty, i sioła — niech wyzna,

Że — to jej stopy.

Dziecka — nikt z ramion matki nie odbiera;

Pacholę — do kolan jej sięga;

Syn — piersi dorósł i ramię podpiera:

To — praw mych księga.

Ojczyzna moja nie stąd wstawa czołem;