MAGDALENA

spostrzegając:

— Nie notatkę dałaś mnie, lecz telegram,

— Więc naprzód mówmy już o tym punkcie,

Zapisanym (jak widzę) w instrukcji...

— Cóż nauczyć chcesz mnie o Szelidze?

Którego raz — kiedyś, gdzieś — widziałam

I odtąd słyszałam tylko ciągle,

Że wielbi Cię — żeś dlań nieczuła:

I że odtąd zwiedza Morze-martwe