I ażeby nie drasnąć przypadkiem

Uśpionego gdzieś antropofaga82!

Droga arcypraktyczna — do chwili,

W której nagle się można samemu

Włożyć w smoka paszczę i nareszcie

Nie mieć co oszczędzać... i co chronić!

MAGDALENA

z odrazą:

— Zepsucie zgadywać nieustannie

I cudzym się uniewolnić fałszem,