— Z łez jeden — gdy mnie wpadł w Martwe Morze,
Zapewne przypadkiem!... (zamyśleniem
O odległych) — przemienił się cały
W opalowe ziarna... krystaliczne...
Niesłychanie twarde...
— jasne!... jak lód.
— I — odtąd różańców zaniechałem!
MAGDALENA
podejmując treść:
Zniechęcić się można do wszystkiego...