HRABINA
Kruszyneczkę!... jakiś błahy atom...
MAGDALENA
Trzeba cofnąć i to, mój aniele!
Bo popsowasz97 znów, co naprawione —
Trzeba, abyś ziębiła go ciągle...
HRABINA
Gdzież ja zdołam tylko tem się zająć!
Lecz ty jesteś dobra, ty cierpliwa:
Ty zbawiłaś mnie już raz, przed chwilą,