Patrząc smętnie i kiwając głową,

I nie robiąc nic więcej — — więcej nic!

Scena czwarta

SĘDZIA

wchodząc z Szeligą:

Jakem Klemens Durejko! dotrzymam

Choćby nawet sekretu — co więcej,

Że to żaden sekret, to dyskrecja...

Głośno:

— Co komu do tego, czy lokator —