mając się ku werandzie:

— Panienki mam zwyczaj w takim razie

Do ogrodu posyłać po kwiatki,

By majowy wiek oddalić nieco

Od jesiennych nawałności115 życia.

GŁOS

od głębi zza proga salonu:

— Skoro taki jest urzędu rozkaz!...

NOWY SŁUGA

na progu: