Do wieczystej zapisanym księgi

W naszem Towarzystwie-Miłosiernem.

MAK-YKS

szukając kapelusza:

Ja jestem nim... jestem Chrześcijanin!

HRABINA

milcząc podnosi się — bierze pierścień i idzie do krewnego swego:

Mak-Yks! ja ci ten pierścień — tak, jak jest

Włożony na moją rękę prawą...

Ja — ci — tak — go daję... ludzie zamilkną!