Nie potrzebujemy wielu... jeden dość...!
SZELIGA
powolnie:
Tak — — lecz ileż w kopalniach trzeba
Piasku podrzędnego wagi różnej,
Aby tam był rodzimym diament,
Nie zgubionym przypadkiem z pierścienia?
SĘDZIA
bez-rozmyślnie, potakując:
Ślicznie to pan mówi, u nas jest tak,