Z przeproszeniem Pańskiem stara sługa.

Wychodzi.

Scena szósta

SZELIGA

Rozrzewniła mnie doprawdy!... Człowiek,

Nieraz się ubrawszy od stóp do głów,

Odprawia pielgrzymki nienajbliższe,

By wreszcie usłyszał rozmowę MDŁĄ.

Gdy, oto tu, schylona staruszka,

W prochy ziemi nawykła poglądać,