I wiem, że smaga je tatarskim biczem

Los ów, darzący pierwej ciszą ciągłą...

— Wiem, że już milion blisko w pień wycięto

Tych zbogaconych i tych zapłaconych,

Doganiających się ofiarą świętą,

A kapitałów żądzą wyścignionych:

Ci — z Indian śmieją się... lecz ci i owi

Na pastwę idą historii-orłowi,

Co, nad ludzkością przelatując, woła:

Pracować będziesz z potem twego Czoła!