O których mówim tak, przy pełnym stole,

Herbatę chińską pijąc, niezupełnie

Przez nieuczoność się określać dają,

I, że ich wiele jest o złotej wełnie

Baranka, który za nas wszystkich ma ją,

I, że ich wiele jest z głębszej krainy

Nad to, co o nich mówi się nawiasem».

«Arystokracja jest bo i u gminy,

Jak między szlachtą gmin też bywa czasem»,

Ambroży dodał.