Generał jazdy.
«To jest może oda
Do czynu»... szepnie mąż tak zwany stanu.
«A ja zaprzeczyć śmiem jasnemu panu —
Prowadził dalej Wiesław — mnie się widzi,
Że człowiek zawsze sił się wyższych wstydzi
I, do motyla podobny na wozie101,
»Ot, jakże ciążę mu!« lubi powtarzać»...
«Nie przeczę... owszem... choć się kocham w prozie —
Konstanty na to — lecz... może się zdarzać!»