W duchownych, w których ducha mało czujem,

W konspiratorach, co sztylety łamią

Na wykrzykników trupie, w mężach stanu,

Co w oknach lampy palą przez noc całą,

W poetach, ile zaślepieni chwałą.

Najjaśniejszemu (?) ci wciąż służą panu,

Bo on, to papież czaru.

Czar papieży,

Ile z zewnętrznej pochodzi przyczyny,

Z szat drogich, pawich piór i pajęczyny