Nie melancholię romantyczno-mglistą,

I, chociaż małe mam wyobrażenie

O sztuce, przecież wiem, co jest muzyka;

I może lepiej wiem od grającego,

Jeśli mi serce bierze i odmyka26,

Jak ktoś, do domu wchodzący własnego».

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

«Jest to zapewne wiele — rzekł Bogumił —

Lecz ja bym główniej myśl artysty badał,

I czy dosłownie naród on spowiadał,