Oświecić masy — tanio, jak można, choć gorzej,

Choćby zrubasznić prawdę, lecz uczynić wziętą69,

Zniżyć o sto, to będzie sto więcej pojętą!...

Zniżona tak, zaczerpnie namiętności kału,

Potem się wyprze ojca swego, ideału,

Lecz szeroką się zrobi, jak pożar, a ilu

Pojrzy na łunę, rzeknie: «Co za jasność stylu!»

Aż śmiech bierze (podobny Annibala śmiechom70)

Przyznawaj autorstwo — komu? Pieśni echom.

I dowiedzieć się, ile wiadomość jest nowa,