Ale my za to sobie samym i o sobie samych (jak słyszycie) mówić umiemy tak ścisłe prawdy — a to jest moc, nad lingwistyczne ćwiczenia wyższa i szybsza!
przechodzi
FIOŁKI
On zaś mówi o jabłku i o drzewie.
OMEGITT
z melancholią
Dziecię, widząc upadek jabłka, wyciąga ku owocowi swe rączęta, jakoby pierś matki pragnęło objąć, ale Newtonowi56 tenże traf co innego zwiastuje i gdzie indziej jego myśl odnosi. Chemik podejma57 jabłko i na obitej o ziemię stronie jego wyczytuje zarodek przetwarzania materii, co filozof aż do ognistych otchłani słońca wraz odsyła, gdy ogrodnik mimo58 przechodzący widział zapewne owoc spadły i skłonione ku niemu ręce ludzi.
DIOGENES
A wyświstany „Tyrtej”, gdyby po tysiącach lat znalazł się tu, cóż oglądałby lub zagaił na maskaradzie żywota?