Na cmentarzach — na cmentarzach — na cmentarzach! O świcie — o południu — i o wieczorze i o nocy i o przedświcie!...
POETA GMINNY
Hej-hop, dalej hej-hop! Amarantowe czapki w górę — w górę dzwoniących kółek sznury i zadzierzgnięte poły za pas! Hej-hop — hej-hop!...
Pawie piórka z niebieskimi w środku sercami, wysadzone na wierzch czoła u krasnych czapek — hej-hop, hej-hop!...
POLAK
urzędnik zagraniczny
Równego nic nie znam baletowi narodowemu w Polsce i odpatrzeć się go nie mogę, ilekroć na przyjęcie panujących lub dyplomacji bywa tańczony.
DIOGENES
A wyświstany „Tyrtej”, gdyby po lat tysiącach znalazł się tu, na tej żywota maskaradzie, cóż przeniósłby59 nad wszystko?...