maska

Coś na zimno przekąsić, coś ze zwierzyny z sałatą przyszła mi chętka...

SEKRETARZ AMBASADY

do Diany

Popiłżebym szampanem i nie pogardziłbym cygaretkiem na dzień dobry!

NOC

maska

Zawadziłam czarne mroki moje i gwiazdami pstrzone opony74 gaz moich, zawadziłam o ostrogę żandarma!...

EMMA

Czy widzisz ich, baronie, tam, gdzie kolumn dwie?... Tam ich dwoje, a istnie, że są piękni! — Oto Heloizy czoło pochyla się i tonie w cieniu framugi, oto Abelarda ramię wyskoczyło w smug światła rannego — szepcą coś... Poglądając na nich, przychodzi mi na myśl, że nie inaczej spozierać musiał Canova75 na bliskie dokończenia posagi swoje...