MALCHER
Wypróbowali, panie, szabel, wypróbowali... Ale, co rzekli między sobą, nie rozumiem, jedno82 myślę, że tędzy ludzie i coś razem podobni do owego etranżerskiego83 legionu, który w Algierii widzieliśmy...
OMEGITT
Chłopca z końmi wołaj mi wraz! Uchodźmy!
Omegitt i Malcher uchodzą w stronę lewą, gdy od prawej wstępuje Chór ateński, a następnie we dwa półkręgi rozłamuje się
*
CHÓR PRAWY
W człowieka życiu są chwile próżne, chwile czcze84. Ale w żywocie prawdy chwil takowych nie ma, jedno jest ciąg. Dlatego chór ateński wciąż się wiedzie, jako nieustannie czujny areopag85.
Kto nie rozmawiał z nim? Kto z nim nie rozmawiał? Ale on sam rozmawia ustawnie86 z prawdy rytmem.
Zachwycił się on raz o pierwszorzędny ton harmonii, który przewodniczy światom, i najnieprzerwaniej kołuje odtąd, jak planeta.