Nie stanął w dwuznacznej z Polakiem obawie.

— I kiedy mu ludy bogatsze na świecie

Dawały nie krzyże, za które się kona,

Lecz z których się błyszczy — cóż? przeniósł6 on przecie:

Bezbronne, jak Dawid, wyciągnąć ramiona! —

4

Poważny narodzie! cześć tobie w tych, którzy

Mongolsko-czerkieskiej nie zlękli się burzy —

I Boga Mojżeszów bronili wraz z nami

Spojrzeniem rycerskim, nagimi piersiami.