Piętaszek: — Nieprzyjaciel dużo więcej, niż nasz lud! Nieprzyjaciel złapać jeden, dwa, trzy ludzie i Piętaszek! Mój lud walczyć mocno, dużo mocno, tam gdzie nie ma Piętaszek złapać jeden, dwa, trzy, dużo... tysiąc ludzie!

Ja: — Czemuż nie uwolnili cię tedy twoi rodacy, skoro mogli to uczynić?

Piętaszek: — Nieprzyjaciel ucieka z jeden, dwa, trzy ludzie i Piętaszek, ucieka w kanoe! Mój lud nie ma kanoe, cóż robić?

Ja: — Powiedz mi teraz, co robi lud twój ze złapanymi wrogami? Czy ich zjada?

Piętaszek: — Tak, mój lud zjadać wrogów, dużo, wiele, wszystko zjadać!

Ja: — A dokądże zawozicie swych jeńców?

Piętaszek: — Daleko, daleko tam i tu, i inne miejsce!

Ja: — Czy i na tę wyspę?

Piętaszek: — Tak, tak, i ta wyspa, i inne miejsce!

Ja: — Czy byłeś sam już kiedyś dawniej na tej wyspie?