Do Anny
Z czasem wszytko1 przemija, z czasem bieżą lata,
Z czasem państw koniec idzie, z czasem tego świata.
Za czasem ustaje dowcip2 i rozum niszczeje,
Z czasem gładkość3, uroda, udatność wiotczeje.
Z czasem kwitnące łąki krasy4 postradają,
Z czasem drzewa zielone z liścia opadają.
Z czasem burdy5 ustają, z czasem krwawe boje,
Z czasem żal i serdeczne6 z czasem niepokoje.
Z czasem noc dniowi, dzień zaś nocy ustępuje,