Na toż

Dzień jeden drugi goni i potem zostawa

Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa.

Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa

Człowieku1, który ze dniem zarówno upływa.

Karmia2 byt nasz godziny, która leci snadnie3;

Więcej się ten nie wraca, kto z regestru4 spadnie;

Już w nocy wiekuistej sen przyjdzie spać twardy.

Na to masz zawsze pomnieć, o człowiecze hardy:

Dwakroć żyje, kto żyjąc umrzeć się gotuje5;