Świat obłudny, tu widząc mieszkańca swojego,

We dnie i w nocy pilnie myśli koło tego,

Jakoby go mógł nakryć zdradnymi sieciami;

Czasem go ponętnymi łudzi rozkoszami,

Czasem też strachem karmi, wnet zaś pochlebuje,

A żółć z miodem zmieszaną zawsze mu gotuje.

Lecz ty na wszytkie trwogi tak bądź ustalony,

Abyś z obu stron31 umysł miał niezwyciężony.

Tak żyj na tym tu świecie, jakby cię nie było,

Co jako masz wykonać, niebo nauczyło,