Bo tu jest dobrze żaglem i wiosłami

Gnać, ile można, swą łódkę po fali».

Wyprostowałem całe moje ciało,

Jako chcącemu iść prędzej przystało,

Choć myśli miałem przygięte w tej chwili161:

I szliśmy szybko, ja i mistrz Wirgili,

Dowodząc oba, jak lekcyśmy byli162!

W końcu rzekł do mnie: «Spuść na dół twe oczy,

A lżej ci będzie wędrować tą drogą163,

Widząc grunt, jakim twoja stopa kroczy».