«Nie dziw się» odrzekł, «że widok uroczy
Niebieskich gońców jeszcze lśni twe oczy.
Goniec ten wzywa, by człowiek szedł wyżej.
Na światło, co go znieść wzrok twój nie zdoła,
Patrzeć z rozkoszą przywykniesz powoli,
Ile ci czuć ją natura pozwoli».
Kiedyśmy byli już blisko anioła:
«Idźcie!» rzekł pełen anielskiej pogody;
«Od dwóch poprzednich tu mniej strome schody227.
Jużeśmy zeszli z kręgu, gdy za nami