Grzechu, co ściągnął nań czyśćca męczeństwo:
Potępia zawiść, duchową szkaradę,
Która was brudem tak powszednim kali231,
Aby mniej drudzy na ten grzech płakali.
Bo gdy lgną wasze żądze i nadzieje
Do tych dóbr, z których część każda maleje
Gdy się ich całość na wielu rozrzuca,
Zawiść wzdychaniem morduje wam płuca.
Gdybyście w niebo wznieśli żądze wasze,
Które na ziemi lada fraszka drażni,