Cień jeden oczy z jam czaszki wywrócił
I spojrzał na mnie; potem z ust wyrzucił
Te słowa: «Jakąż łaską Bóg mię darzy!»
Nie mógłbym nigdy jego poznać z twarzy,
Wyschły jak trzaska, poznałem po głosie;
Iskra przeze mnie przebiegła, zdało się,
I przy jej świetle zdołałem wydostać
Z dna mej pamięci Forezego postać371.
— «Nie zważaj» błagał «na ten trąd tak suchy.
Na brak wyraźny ciała w mej osobie,