Z szczodrego ojca urodzony sknerą,
Sług potrzebował z inną troską szczerą,
Nie żeby złotem ładowali skrzynie».
«Panie mój!» rzekłem: «Gdy radość głęboką,
Jaką przelewasz w duszy mej naczynie,
Jak ja ją widzę, widzi twoje oko
W Tym, w kim się radość poczyna i ginie129,
A którą, wierzę, oglądając Boga,
Dzielisz się ze mną, czym więcej mi droga!
W pełni wesela objaśń twoim słowem