cudowny żywot bożego żebraka234,
W te słowa swoje przerwało milczenie:
«Ponieważ ziarno wysiane z przetaka235
Do swego spichrza już musiałeś wrzucić,
Miłość mnie wzywa, co dla mnie jest błogo,
Zbity w połowie snop tobie domłócić236.
Mniemasz, że w tego pierś, z którego kości
Stworzoną była najpierwsza kobieta237,
A która światu kosztuje tak drogo!
I że w pierś ową, co włócznią przebita238,