Mówiła: «Myślom daj inny kierunek,
Myśl, żem jest bliska tego, który wchodzi
W boleść skrzywdzonych, ból krzywdy łagodzi».
Jam się obrócił cały ku głosowi
Pocieszycielki, co tak słodko mówi.
Ile ja wtedy i z jakim zapałem
W świętych jej oczach miłości widziałem,
Tu łamię pędzel na ten wizerunek;
Nie tylko, że nie ufam w moje słowa,
Lecz i przez słabość umysłu powszednią,