Chociaż nie widzi jeszcze dna jej morza».
Skowronek śpiewa pod obłoki wzbity,
A potem nagle swój akord urywa,
Ostatniej nuty melodyją396 syty.
Takim zdał mi się wizerunek godła
Przedwiecznej woli, co z siebie wywiodła
Cały świat rzeczy, gdzie w danym zakresie,
Przez nią rzecz każda tym, czym jest, staje się.
Choć była widna moja myśl wątpliwa,
Jak przez szkło farba, którym się nakrywa,