Jak podczas pełni pogodnych księżyców
Pośród nimf wiecznych uśmiecha się Febe438
Oświecających niebios okolice;
Tak tam wzniesione nad świateł tysiące,
Widziałem, światła zapalało słońce439
Jak nasze niebios zapala pochodnie.
I przez blask jego promiennej przeźroczy
Żywą treść światła widziałem dowodnie;
Rzekłem, zalśnione opuszczając oczy,
«Droga, o słodka moja Beatryce440!»